 |
| muchomor czerwony fot. BG |
Różnorodność grzybów jest ogromna. Dotyczy to nie tylko wyglądu i barwy owocników, ale i sposobów życia. Przyjmuje się, że na całym świecie występuje ok. 1,5 mln gatunków. Do tej pory udało się opisać ok. 70 tys. Większość z nich stanowią grzyby mikroskopowe, czyli takie których nie widać gołym okiem.
Grzyby do swojego rozwoju nie potrzebują światła. Dlatego też w dawnych czasach ludzie mówili o nich „dzieci nocy – dzieci Księżyca” i przypisywali im moc magiczną i szatańską. Do dziś w regionalnym nazewnictwie pojawia się grzyb o nazwie szatan. W naszym regionie najczęściej określenie to dotyczy goryczaka żółciowego, którego łatwo jest pomylić z borowikami, zwłaszcza w młodocianym stadium. Jednak jego rurki pod kapeluszem są wyraźnie różowe. W przypadku wątpliwości wystarczy dotknąć językiem trzonka lub kapelusza. Będzie odczuwany wówczas wyraźnie gorzki smak. Nie jest to grzyb trujący, tylko ze względu na wyjątkowo gorzki smak nie nadaje się do jedzenia. Właściwy grzyb o biologicznej nazwie borowik szatański występuje w Polsce niezmiernie rzadko. Jeszcze w latach 60-tych ubiegłego stulecia można go było spotkać w Bieszczadach. Na naszych terenach nie stwierdzono jego występowania. Prawdopodobnie, dlatego że upodobał sobie bardziej południowe rejony Europy i miejsca, szczególnie stoki, porośnięte bukami i dębami. Grzyb ten jest trujący. Średnica kapelusza może osiągnąć 25 cm. Początkowo jest szarobiały potem ochrowoskórzasty, zielonkawy ze strefami brudnoszarymi. Kapelusz u młodych owocników pokryty jest delikatnymi zamszowymi włoskami, ale z czasem łysieje. Rurki są bladożółte potem stają się zielonożółte a wreszcie niebieskozielone. Trzon bulwiasto wybrzuszony, często szerszy niż wyższy, żółty, pokryty czerwoną siateczką.
 |
| borowik fot. BG | W różnych regionach kraju grzyby otrzymują lokalne nazwy, w Borach Tucholskich można spotkać:
> miodówkę, czyli maślaka pstrego; > sowę – czubajkę kanię; > krowią munię (sarnę) - sarniaka dachówkowatego; > surojadkę – gołąbka; > olszówkę – krowiaka podwiniętego.
Cały obszar Borów Tucholskich od lat jest jednym z ważniejszych centrów zaopatrzenia w grzyby jadalne większych ośrodków miejskich. Juz w latach 1892 –94 z samego Czerska wysyłano do Berlina grzyby za kilka tysięcy marek rocznie. Zbieranie grzybów przynosiło i przynosi dochód najuboższej ludności. W okresie międzywojennym w Brusach działały dwie przetwórnie grzybów i jagód. Później powstało również na terenie BT kilka suszarni. Odbiorcami grzybów i ich przetworów były Niemcy, Szwajcaria, Wolne Miasto Gdańsk, Szwecja, Argentyna.
Bory Tucholskie słyną, więc ze swoich zasobów grzybowych już od wielu lat. Ten największy zwarty kompleks leśny w Polsce kryje w sobie ponad tysiąc gatunków grzybów wielkoowocnikowych (kapeluszowych, makroskopowych) czyli takich których owocniki widać gołym okiem. Przy czym ponad sto z nich nadaje się do spożycia.
Obszar Parku Narodowego „Bory Tucholskie” jest ciągle stosunkowo mało poznany pod względem składu gatunkowego grzybów. Dotychczas opisano 315 gatunków grzybów makroskopowych (stan na 2001 r.). Ze względu na preferencje środowiskowe grzybów w Parku, możemy podzielić je na trzy grupy: a) grzyby naziemne (do których zaliczymy grzyby rozkładające próchnicę i grzyby mikoryzowe); b) grzyby nadrzewne ( pasożyty i saprotrofy rozkładające drewno); c) grzyby naściółkowe (saprotrofy rozkładające szczątki organiczne w warstwie ściółki).
Grzyby mikoryzowe stanowią największa grupę (ok. 60 %) grzybów naziemnych. Różnorodność ich jest spowodowana występowaniem partnerów mikoryzowych, czyli różnych gatunków drzew, dodatkowo w różnym wieku. Dlatego też na obszarze Parku spotkamy grzyby mikoryzujące z sosna pospolitą, brzozą brodawkowatą i omszoną, z olszą czarną, ale także z świerkiem, dębami czy bukiem. Warto także wspomnieć o występowaniu grzybów podziemnych, do których należy jeden z pospolitszych w Parku Narodowym „Bory Tucholskie” – jeleniak sarni. Obecność grzybów mikoryzowych, a szczególnie ich wzrastająca liczba świadczy na korzyść zdrowotności lasów Parku.
Pamiętaj! Pomimo bogactwa grzybów na obszarze Parku Narodowego „Bory Tucholskie” powinniśmy pamiętać, że nie wolno ich zbierać na obszarach ochrony ścisłej i w ostojach zwierząt. Na pozostałych obszarach w Parku Narodowym „Bory Tucholskie” dopuszczony jest zbór grzybów jadalnych, a nie będących pod ochroną. Pozostaje jednak pytanie, na które powinniśmy sobie odpowiedzieć indywidualnie: czy rzeczywiście musimy zbierać grzyby w parku narodowym? Tym bardziej, że jego obszar to zaledwie 1 % powierzchni całych Borów Tucholskich. Zatem miejsc do ich zbierania jest bardzo dużo. Gdyby każdy z nas ograniczył zbieranie grzybów w Parku, to doczekalibyśmy się tego, że obszar ten spełniałby role matecznika dla Borów Tucholskich. Może warto o tym pomyśleć?

|